Zawartość

Przystanek 1 – rynek im. Zygmunta Freuda

Udajmy się na małą przechadzkę ścieżką dydaktyczną – zacznijmy ją od příborskiego rynku.

Plan rynku – jest prawie idealnie kwadratowy, jego ściany ustawione zostały tak, aby odpowiadały czterem kierunkom geograficznym. Pierwszymi budowlami miasta były drzewienice, czyli chałupy z drewnianych bali, inaczej nazywano je tu „poziemnicami“. Jedyną kamienną budowlą była wtedy fara. Do rynku od zawsze wiodły i wciąż wiodą wszystkie okoliczne mniejsze i większe uliczki. Sam plac przecinał główny szlak handlowy. Kamienne domy zaczęły wypierać drewniane konstrukcje już na początku XV-go stulecia. Druga faza rozbudowy miasta nastąpiła po potopie szwedzkim, wskutek którego miasto zostało spalone. Książka pt.  "Příborský okres" autorstwa Ferdinanda Pokorneho pochodząca z r. 1917 opisuje, że plan i wygląd rynku nie zmieniał się na przestrzeni lat ani trochę, cyt. „Wygląd rynku dochował się bez zmian od roku 1643. Wszystkie domy budowano wtedy tak samo: z kamienia oraz cegły, z arkadami, piętrem mieszkalnym, parterem i strychem, wykańczano je prostą fasadą, dachy były zawsze dwuspadowe.

Arkady otaczały kiedyś rynek ze wszystkich stron. Jednak po północnej stronie rynku zaczęto po jakimś czasie arkady zabudowywać; działo się tak podobno za sprawą handlarzy, którzy potrzebowali dodatkowych pomieszczeń do prowadzenia swoich interesów. W roku 1810 jako pierwsze zniknęły arkady pod kamienicą nr. 27. Dziś jest to narożny budynek po północnej stronie rynku (spoglądając w kierunku północnym, dom ten widoczny jest na samym końcu po lewo). Na bocznej ścianie tej budowli, pod warstwą tynku wciąż widać jeszcze łuk, który kiedyś był właśnie arkadą. Ostatnie arkady zabudowano w roku 1848. Zabudowa północnej strony rynku trwała aż 38 lat!

Cały rynek wraz z arkadami był kiedyś wybrukowany kamykami z dna rzeki, które poukładane były w różne wzory. Ten typ bruku zachował się do dziś jedynie pod kamienicami nr. 11 i 15 oraz wokół rzeźby Najświętszej Marii Panny.

11

Foto: Irena Nedomová, r. 2010                                       

Centralny punktem rynku jest rzeźba Najświętszej Marii Panny s dzieciątkiem Jezus. Pomnik ten został odsłonięty i poświęcony 14. 9. 1713.

11

Foto: Stanislava Slováková, 2013

Rzeźbę Marii Panny ustawiono na podwójnym, kwadratowym piedestale. Panna Maria trzyma Dzieciątko Jezus na lewym kolanie, jej lewa stopa spoczywa na kuli ziemskiej. Matka Boża ma na sobie suto drapowaną suknię. Grupa rzeźb jest ogrodzona kamienną stożkową balustradą.

Po prawicy Marii, na cokole ozdobionym tzw. spiralnymi skrzydłami bocznymi, stoi rzeźba świętego Rocha. Roch został wyobrażony jako łysy mężczyzna w szatach pielgrzyma, z sakiewką pieniędzy za pasem i psem u nóg.

Po lewej stronie Marii Panny, na cokole identycznym jak ten pod rzeźbą św. Rocha, stoi święty Florian. Ma on na sobie szaty rzymskiego legionisty oraz puklerz, z naczynia, które trzyma w prawej ręce wylewa wodę na płonący dom; w lewej ręce ma flagę.

Legenda

O pomniku Marii Panny na rynku

W latach 1713 – 1714 w Příborze szalała zaraza. Każdego dnia umierało 30-ci do 40-tu ludzi. Lud modlił się do patrona miasta świętego Walentyna - który już raz uchronił Příbor przed Szwedami - aby przymówił się za nich do Maryi Panny. Ludzie złożyli uroczystą obietnicę, że jeśli Matka Boża pomoże im zwalczyć epidemię „czarnej śmierci“, to postawią jej na rynku pomnik. Miastem przeszła procesja złożona z mieszczan oraz księży na czele. Modląc się kluczyli wszystkimi ulicami, a księża skrapiali progi każdego domu święconą wodą. Ich prośby zostały wysłuchane i wkrótce po tym zaraza opuściła miasto. Mieszkańcy z wielkiej radości zbudowali swej patronce pomnik na samym środku rynku. Ozdobili go złotem, a oprócz tego postawili jeszcze pomniki dwóch świętych: Rocha i Floriana.“

Źródło: Lubomír Loukotka, Příborské pověsti (Legendy Příbora)

Tak głosi legenda. Jednak sam pan Loukotka zwykł mawiać, że coś mu się tutaj nie zgadza – a mianowicie daty. Prace rzeźbiarskie nad pomnikiem Marii Panny z Jezuskiem według chronogramu na piedestale ukończono dnia 8.9.1713. Poświęcono go w dniu 12.10.1713 … a zaraza szerzyła się w Příborze w latach 1714–1715.

Po środku rynku stoi również żeliwna fontanna. Ustawiono ją tam z okazji 50-lecia panowania cesarza Franciszka Józefa I. w roku 1898, w trakcie prac nad miejskim wodociągiem. Wcześniej w tym samym miejscu stała inna, kamienna fontanna (od 1537). Centralnym elementem tamtej fontanny była wyrzeźbiona postać świętego Zachariasza z 1813 roku. W 1899 rzeźba została przemieszczona za farę, gdzie – w swej odnowionej postaci - stoi po dziś dzień. Kamienie, które posłużyły do budowy fontanny były przechowywane w kościele św. Walentego. Użyto ich potem (dokładnie w 1916) ponownie do budowy pomnika 22. pułku piechoty, nazwanego później pomnikiem wolności (28. 10. 1918). Stał on kiedyś na zakręcie przed sokolovnou. W 1928 przeniesiono go bliżej Sklípku, gdzie stał aż do czasów okupacji. W 1938 został zniszczony.

Ozdobą fontanny jest dziś rzeźba kariatydy.

11

Foto: Powiatowe Archiwum Państwowe Novy Jicin , fontanna sprzed roku 1999, Foto: Urząd Miejski, dział ds. Inwestycji, r. 1999, prace rekonstrukcyjne na rynku.

Nazwa rynku

Pierwsza nazwa rynku pochodzi z r. 1910. Było nią imię znanego czeskiego polityka. Rynek nazywano wtedy imieniem ‘Frant. Ladislava Riegra’. W roku 1932 lokalny klub sportowy Tělocvičná jednota Sokol zaproponował, aby rynek nosił imię Dr. M. Tyrša, ale radni miasta nie zgodzili się na tę propozycję.

10-go października 1938 roku niemieckie wojska zajęły piąty pas pogranicza Republiki a rynek ochrzczono ‘Adolf Hitler Platzem’.

W 1945 roku nazwa ta została zastąpiona imieniem Stalina, i tak przez kolejnych 17 lat příborski rynek istniał jako ‘Plac Stalina’. Jednak, ponieważ Stalin w latach 1956–1971 popadł w niełaskę, rynek był w tych czasach bezimienny.  

Z upływem czasu któryś z radnych miasta zatęsknił widocznie za Stalinem, bo rynek znów nazwano ‘Rynkiem Stalina’. Tak było aż do roku 1989. W styczniu 1990 przeprowadzono wśród ludności referendum, w którym 40 % mieszkańców miasta zadecydowało o nazwie Rynek im. Zygmunta Freuda. Příborski rynek jest znany pod tą nazwą od dnia 22. 1. 1990.

Kamienice na rynku

Zajrzyjmy na chwilę, choćby tylko pobieżnie, do kart historii niektórych příborskich kamienic.

Dla lepszej orientacji w terenie: kamienica z numerem 1 stoi przy ulicy Politických vězňů, po prawej stronie, tuż przed kościołem. Numery rosną w kierunku zachodnim, tj. w kierunku rynku.

Zacznijmy od południowej strony rynku.

Kamienica nr 5

W latach 1824 - 1838 dom ten należał do pewnego příborskiego mieszczanina, burmistrza Jana Sarkandra Holouša.

Kamienica nr 6

W 1630 r.  właścicielem tegoż budynku stał się Tomáš Adler, podstoli oraz służący jego eminencji księcia kardynała Fr. Dietrichšteina. Kardynał miał w tym domu własną kaplicę, w której okazyjnie odprawiał msze święte w trakcie swoich wizyt w Příborze. Na początku lat 50-tych XX-go stulecia jego herb został przeniesiony z tyłów budynku na przednią fasadę, gdzie możemy go oglądać do dziś.

Kamienica nr 9

W 1846 roku wybuchł w tym domu pożar, który zniszczył 16 innych domów na rynku, oraz przy ulicach Ř. Volného i Nádražní.

Kamienica nr 10

W 1797 urodził się tutaj późniejszy znany Ojciec Pijar, profesor gimnazjum w Litomyšlu, Andreas Staroweský. A. Jirásek opisał go w swojej noweli "Na staré poště". W roku 1862 w tym samym domu urodził się dr. Berthold Bretholz, dyrektor Archiwum Wojewódzkiego w Brnie.

Kamienica nr 11

Ta usytuowana naprzeciwko ratusza (przy ulicy prowadzącej z rynku do miasta) budowla jest uważana za jedną z najbardziej imponujących na rynku. Dom był pierwotnie renesansowy, pokrywały go zewnętrzne freski, których pozostałości można zobaczyć na bocznej stronie budynku, w jego górnych partiach. Warstwa tynku została w tym miejscu usunięta. Zwracającym uwagę elementem kamienicy jest dobrze zachowany renesansowy wykusz .

Na przestrzeni lat 1698 –1718 dom był prawdopodobnie własnością Fr. K. Knura, burmistrza i malarza. Z tego wynikałoby, że w tej właśnie kamienicy musiał urodzić się w 1700 roku David Knauer (Knur), znany lepiej pod przybranym w zakonie imieniem: Heliodor. Został on rektorem szkoły Pijarów (1757), był autorem przebudowy kościoła św. Walentego w latach 1760–1766, zainicjował również budowę korytarza (ambitu) łączącego kościół z klasztorem.

W domu mieszkał, a w roku 1776 również zmarł w nim malarz z Kroměříža, pan Antonín Wolný. Dwa wielkie obrazy jego autorstwa – obraz św. Izydora oraz podobizna św. Wendelina - wiszą po obu stronach ołtarza we farze. Artysta namalował na nich podobno postacie mieszkańców Příbora, którzy naprawdę żyli tutaj w tamtych czasach, tj. w XVIII stuleciu.  Rodzice malarza pochodzili z Příbora.

Urodził się tu również inny malarz, Josef Ulrich (1815–1867). Uczył się on najpierw w gimnazjum Pijarów w Příborze, a następnie ukończył Wiedeńską Akademię Malarstwa. W 1846 r. namalował obraz św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus, który jest obramowany siedmioma mniejszymi obrazkami przedstawiającymi potop szwedzki w Příborze z roku 1643. Obraz wisi dziś w kaplicy świętego Urbana we farze.

W 1871 właścicielem domu był Kasimír Knauer. Na parterze był bar, w którym sprzedawało się piwo, wino oraz likiery Leopolda Kulky, w roku 1891 był tutaj zajazd Fr. Ebela a później, aż do roku 1918 hotel Schöntal.

Opuściwszy kamienicę nr 11, przechodzimy na drugą stronę ulicy. Wspinając się po stopniach dojdziemy aż do ratusza, tzn. do kamienicy nr 19.  

W ten sposób dotarliśmy na zachodnią stronę rynku.

Wysokość, na jakiej postawiono ratusz to 297 metrów n. p. m.

Ratuszem była kiedyś, około roku 1600, kamienica z numerem 18. W roku 1850 gmina złączyła ten budynek z nr 17, który wcześniej wykupiła od wdowy Kateřiny Grulichovéj (babki Leoša Janáčka, jej córka Amália wyszła za mąż za Jiřího Janáčka, owocem tego małżeństwa był syn, Leoš).

W roku 1896 gmina wykupiła kolejną kamienicę- dom Rottra z numerem 19. W budynku umieszczono komisariat policji oraz miejskie muzeum. W ratuszu mieścił się w tych latach sąd rejonowy, urząd skarbowy, a w latach 1896-1935 również poczta i kasa oszczędnościowa. Renesansowy ratusz został zburzony w listopadzie 1936 roku, a w latach 1937–38 zastąpiono go nowym, wybudowanym już w stylu funkcjonalistycznym. W trakcie przebudowy poszerzono zachodnią drogę wjazdową na rynek. Ratusz postawiono na miejscu, gdzie kiedyś stały kamienice nr 18 i 19. Nadano mu numer 19.

Kamienica nr 17 musiała zostać zburzona ze względu na konieczność poszerzenia ulicy. Wspomniana ulica miała szerokość zaledwie 3,20 metra.

Więcej na ten temat w miesięczniku z marca 2012

11

Foto: Archiwum miasta, stary ratusz na początku XX stulecia Foto: Rudolf Jarnot, z roku  2010

Kamienica nr 20

W tym domu mieścił się zajazd zwany ‘Polityką’. W połowie XIX stulecia była to siedziba katolicko-politycznej wspólnoty. Stąd wzięła się nazwa: ‘Polityka’. Dom był majątkiem rodziny Luleyovych.

V latach 1813–1839 przed domem stała drewniana strażnica i szopa, w której trzymano przyrządy do gaszenia ognia – straż pożarna wtedy jeszcze nie istniała. Dziś znajduję się tu popularna piekarnia i kawiarnia.

Kamienica nr 25

Stała za numerem 24 – za rzeźnikiem u Buska. W tym budynku mieścił się areszt – więzienie.

Kamienica nr 26

Tego budynku dziś już nie ma. Stał on kiedyś obok numeru 27. Wiodła tędy wąska uliczka, prowadząca do ulicy U Brány. Po jednej stronie była kamienica 26 a po drugiej stronie karczma pod numerem 49, popularnie nazywana ‘Piekłem’ czy też ‘Gościńcem U Czarnego Orła’.  Po likwidacji gościńca dom został zakupiony przez Ochotniczą Straż Pożarną. Biblioteka OSP została przeniesiona właśnie do tego budynku. 12. 2. 1983  zaczęto wypożyczać z niej książki! W roku 1920 straż podarowała bibliotekę miastu- tak powstała biblioteka miejska. Jej budowla sąsiadowała z siedzibą straży pożarnej.

Wróćmy się do kamienicy nr 26. W roku 1904 budynek mieścił wędzarnię Hajzerów. W roku 1916 dom sprzedano za 20 tysięcy koron komitetowi budowy dróg pod warunkiem, ze zostanie on zburzony, a na jego miejscu powstanie kolejna droga prowadząca na rynek. Komitet uzgodnił z miastem, że zamiast wąskiego chodnika zostanie w tym miejscu wybudowana nowa ulica. Stało się tak w roku 1917.

11

 Fot. Archiwum Příbor, r 1916-1917                                  fot. Jakub Nedoma, R 2010

Przejdźmy teraz na północną stronę rynku.

Kamienica nr. 27

Po bitwie pod Slavkovem z kolegium Pijarów zrobiono szpital polowy dla rannych żołnierzy rosyjskich, a w kamienicy nr. 27 otwarto rosyjską aptekę (1806).

Był to pierwszy dom, w którym w r. 1810 zamurowano arkady. Na bocznej stronie budynku wciąż dobrze widoczne jest dawne sklepienie – w tym miejscu pod warstwą tynku widać łuk. Odkryto go w trakcie remontu budowli w r. 1967.

Kamienica nr. 28

Kamienica była majątkiem Fr. Peřiny, burmistrza miasta w latach 1864-1867, 1873-76 i 1882-1900 oraz posła ziemskiego. W tylnej części domu miał on bar o nazwie „U Bílého koníčka“. Spotkali się w nim Czesi. W tych samych czasach, brat burmistrza Arnold, również prowadził winiarnię – w kamienicy pod numerem 6. Była ona jednak punktem spotkań przeważnie dla Niemców.

W domu tym mieszkał także Bedřich Remeš – lekarz, ojciec Dra. Mořica Remeša

 W 1865 roku na pierwszym piętrze budynku otwarto punkt, z którego nadawać można było telegrafy.

Kamienica nr. 29

W 1929 kamienicę kupiła firma Baťa. Na parterze otwarto sklep obuwniczy. Dom został przez nich uprzednio kompletnie przebudowany, co później sprawiło, że nie można było już odtworzyć arkad po północnej stronie rynku.

11

Zdjęcie: Archiwum Příbora, Pierwsza Republika                    Zdjęcie: 1 Rudolf Jarnot,. r. 2010

Kamienica nr. 30

Znajduje się mn.w. w połowie północnej ściany rynku. Wyróżnia ją fakt, że jest jedynym domem z balkonem. W r. 1862 przeniesiono tutaj pocztę, która wcześniej mieściła się w budynku przy ulicy Místeckéj (w karczmie "U Zlaté hvězdy").

Naczelnik poczty Karol Golucký zmarł w 1867 r., a dom kupił Fr. Preissig. Wygrał on także przetarg na prowadzenie urzędu pocztowego. Postać ta jest dobrze znana, jako burmistrz Příbora w latach 1868-3 oraz 1876-1882. Miejscowi przezywali go "prajzík". W r. 1868 do kamienicy przybudował on kolejne piętro, gdzie następnie przeniósł z domu nr 28 istniejący już telegraf. Kamienica była siedzibą poczty do roku 1896.

Ówczesna poczta państwowa rozrastała się, zajmując coraz więcej miejsca, dlatego została przeniesiona po raz kolejny – z domu nr. 30 do starego ratusza. Kamienicę sprzedano Družstvu Národního domu (Towarzystwu Domu Narodowego), które po przeprowadzeniu napraw otworzyło tu w październiku 1897 hotel ‘Národní dům’.

W r. 1918 dom kupił prawnik JUDr. A. Vaněk.

Znanym faktem w lokalnej historii jest, że z balkonu Domu Narodowego dnia 29-go października 1918 dyrektor szkoły Jaroslav Simonides wygłosił uroczyste przemówienie z okazji ustanowienia Republiki Czechosłowackiej.

Hotel, o którym jest tutaj mowa wraz z przynależącą do niego restauracją zamknięto w latach 30-tych XX-go wieku.

11

 

Zdjęcie: archiwum Příbor, Republika Zdjęcie: 1. Pavel Nedoma, R 2010

Kamienica nr. 31

Od połowy XIX-go wieku kamienica pełniła funkcję gościńca / zajazdu z możliwością noclegu.  

Od r. 1910 budynek był majątkiem rodziny Aug. Hajzera.

Kamienica nr. 32

Była karczmą Salamon Werner. W 1848 r. zamurowano tu ostatnie arkady.  W tym domu spędził całe swoje dzieciństwo, a potem również mieszkał wieloletni kronikarz miasta Mgr. Lubomir Loukotka

(* 1928 † 2011).

Dom nr. 33

Miejsce urodzenia Dra. Mořica Remeša (* 1867).

1871- dom był szynkiem; od 1891 zajazdem Viléma Bocka; około 1900 Hotelem U Jelena (Zum Hirsch) Antonína Přidala; a od 1911 roku hotelem pod nazwą Hlúbik. Krótko po r. 1950 kamienicę poddano przebudowie. 

Dom nr. 34

Miejsce urodzenia poety oraz tłumacza Augena Stoklasa (* 1882). Dawniej była tu karczma oraz hotel Kladiva – prawdopodobnie od roku 1900.

Po II-ej wojnie światowej hotel uległ likwidacji, ale restauracja działała nadal. W późnych latach 50-tych XX-go wieku zamknięto w końcu również restaurację. Dom popadł w ruinę. Ponieważ budynek groził zawaleniem, przeprowadzono generalny remont. W latach 1968-1970 przebudowano go na restaurację Slavia.

Kamienica nr. 35

To ostatnia kamienica po północnej stronie placu rynkowego. Stoi na rogu rynku i ulicy Místeckiej. W XVII-ym wieku był tutaj zajazd. Od 1784 do 1785 roku w naszym regionie budowano " drogę cesarską", prowadzącą z Wiednia do Krakowa. Przy drodze otwierano nowe urzędy pocztowe.

W naszym regionie urzędy pocztowe miały swoje siedziby w Příboře oraz w Novým Jičínie. Příborská poczta mieściła się właśnie w tym budynku. Jej pierwszym naczelnikiem był Antonín Netter. Poczta działała tu aż do roku 1835, kiedy to wnuk p. Nettera przeniósł ją do karczmy "U Zlaté hvězdy".

W latach 1902-1903 dom kupiła instytucja finansowa ‚Výpomocná pokladnice‘. Z ich inicjatywy w latach 1904-1905 kamienicę od podstaw przebudował Bedřich Karlseder. Koszt przebudowy wyniósł K 70 000, -. W ten sposób powstał piękny, niezwykle wystawny budynek, który zaczęto nazwać "pałacem".

11

Zdjęcie: Archiwum Příbora, Lubomir Loukotka Zdjęcie:. Pavel Nedoma, R 2010

Udajmy się teraz na wschodnią stronę rynku

Kamienica nr. 41

Na fasadzie znajduje się płaskorzeźba kanonizowanego Jana Sankandra (1576- 1620). Do Příbora z przeniósł się on wraz matką około roku 1587 aby zamieszkać u wuja. W Příboře posyłano go do szkoły parafialnej – uczył się tu prawdopodobnie w latach 1587-1590. Wewnątrz budynku zachował się pokój Sarkandra. Oryginał reliefu z fasady znajduje się obecnie w příborskim muzeum, w 1992 r. zastąpiono go kopią.

Kamienica nr. 43

Budynek należał do Ant. Etzla, dobroczyńcy ubogich oraz burmistrza w latach 1809 - 1823.

W r. 1885 działało tutaj pierwsze příborskie przedszkole – tzw. Metodějka. Około r. 1900 przemieszczono je pod nr. 19 (do ratusza).

Dom nr. 45

Dnia 15. 7. 1766  zatrzymał się tutaj na noc podróżujący wtedy do Rosji cesarz Józef II. Cesarzowi towarzyszyli jego generałowie - Lasey i Laudon oraz hrabiowie - Dietrichstein, Nostic i Colloredo. Dom należał wtedy do pewnego kupca nazwiskiem Schulz. W drodze powrotnej cesarz spędził noc w tym samym domu.

Prawdopodobnie od 1880 kamienica należała wraz z sąsiednim budynkiem nr. 44 do niemieckiej instytucji ‚Vorschussverein‘ (zał. 1867).

W r. 1947 dom kupiło MNV, a w latach 90-tych XX-go wieku miasto sprzedało go osobie prywatnej. Domy nie zostały zrekonstruowane. Naprawiono jedynie dach.

Kamienica nr. 47

Dom należał do Ant. Etzla - patrz nr 43.

Ant. Etzl ma swój nagrobek na południowej stronie muru okalającego kościół parafialny.

Kamienica nr. 48

Jest najdłuższym ze wszystkich domów na rynku, sięga aż do samego kościoła parafialnego.

W latach 1694-1700 uczyli się tutaj studenci gimnazjum oo. Pijarów.

Późniejszym właścicielem budynku był Frant. Wuschke – hurtownik, a także burmistrz w latach 1906- 1919.

Numer 48 jest ostatnim numerem na rynku; nr 49 - patrz nr 26 – mieścił się przy ul. U Brány a numer 50 to już klasztor Pijarów!